• Wpisów:1091
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:52
  • Licznik odwiedzin:186 295 / 3581 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pomimo że każda chwila radości trwa niezmiernie krótko, a później znika, zawsze jednak zostawia za sobą trwałą nadzieję i jeszcze trwalsze wspomnienie.
Jean Paul Sartre (1905 - 1980)

Bardzo często okazuje się, że szczęściem jest nie wiedzieć wszystkiego.
H. Jackson Brown
  • awatar Gość: Oj pod ta drugą sentencją podpisuje sie obiema rękami....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest ranek dnia nowego...pochmurny, za oknem siąpi kapusniaczkiem, a moja grypka dobrze się ma w tej aurze brr...nic mi się nie chce,dopadł mnie rekin lenistwa, otulam się w koc, zamykam oczy i marzę o słońcu, cieple... buduję zamki na lodzie marzeń, jestes w nich, czemu pojąc nie umiem a wyrzucić też Cię nie potrafię... chyba naprawdę znaczysz dla mnie więcej niz sama bym tego chciała, pozostawiając decyzje zawsze mi zmuszasz mnie do burzenia murów, które wokół siebie wybudowałam... z drugiej strony delikatnie mnie do takich postaw zachęcasz i zmuszasz, gdy uciekam w samotność z drogi zawracasz i nie pozawalasz bym o Tobie zapomniała, z pamięci uczuc wyrzuciła i robisz to tak bym decyzje tą za swoją uznała... płyne na powierzchni uczuć, podemną coś wrze, kłębi się lecz sprawdzić co to jest jeszcze sie boję.
 

 
Jedyny sposób ocalenia marzeń to hojność wobec samego siebie. Trzeba srogo rozprawić się z każdą próbą samokarania, choćby najłagodniejszego. Aby wiedzieć, kiedy stajemy się okrutni wobec siebie, musimy przemienić w ból fizyczny najlżejsze objawy bólu duchowego, takiego jak poczucie winy, wyrzuty sumienia, brak zdecydowania, tchórzostwo. Czyniąc ból duchowy fizycznym, poznajemy zło, jakie może on spowodować.
Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie, jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża, czynimy z małżeństwa niewolę. To naprawdę potworne.

Pielgrzym Paulo Coelho

Boris Vallejo
 

 
Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą - myślącym samotnikiem.

Każda miłość trwa tak długo na ile zasługuje.

Seks solą życia!! Ależ tak!! Tylko któż widział objadać się solą.
 

 
C.K.Norwid Specyjalności
1

Czemu? ten świat nie - jako Eden;

Czemu nie - Ideałem?

- Słuchaj, dwóch ludzi znałem:

Ach! Z tych dwóch... cóż byłby za jeden!



2

Bo pierwszy z nich - choć zabił dziécię

Niegodnym wychowaniem:

Pił, klął, żył w kości graniem -

"Najlepsze serce miał w świecie!"



3

Bo drugi znów dobrego słowa

Nie był wart, lecz mówiono -

Jak o pierwszym: "to pono,

Najlepsza w świecie głowa!"



4

Więc stąd to świat nie jest jak Eden!

Ale będzie... gdy głowy

Wnijdą na swe tułowy.

- Choć nie zawsze z dwóch byłby jeden!.
 

 
Prawo Greena - wszystko jest możliwe,pod warunkiem,że nie wiesz o czym mówisz.
 

 
Muza na dziś( szkoda,że sa tak mało znani)...ttp://kaziu2004.wrzuta.pl/film/pTi8q8Wtkl/pin_-_bo_to_co_dla_mnie
  • awatar Obrabiacz Tyłków: Witam. Dziś rozmawiamy na temat seksu (a własciwie jego braku w młodym małżeństwie) zapraszam do rozmowy . Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nareszcze dotarłam... grypa wraz ze mna do domu przybyła...kurde wiosna przecie, a ja chorować zaczynam...pogniewałam sie na siebie, na Ciebie, na wszystko... jesli myslisz,że ja będe włosy na głowie rwała, tęskniła, rozpaczała i pokażę to po sobie, to duży błąd popełniasz...krzywdzisz przede wszystkim siebie, Ciebie moja obojętność będzie bolała... pogubiłeś się próbując uświadomić mi ile dla mnie znaczysz,jak sam stwierdziłes znamy się tylko na kilka centymetrów i niech tak pozostanie... a co myślę i co czuję w głębi siebie schowam, zamuruję... Tobie i światu pokarzę zblazowaną twarz... jęśli własnie tego chciałeś, to własnie to masz( ale czemu smutkiem przyoblekarz twarz gdy myslisz,że nikt nie widzi tego?)... ja również w próbach zrozumienia Ciebie się pogubiłam, byc może,że to co piszę to jedna wielka bzdura, męczy mnie to ale wolę odejść zapomnieć niż zadać pytanie... boje się odpowiedzi czy juz ja znam, a jeśli tak to niewypowiedziana wciąż pozory sprawia nie bytu, faktów jeszcze nie buduje ... więc tak sobie trwam.
 

 
Dobranoc...znów nowa porcje żartów dostałam... na lepszy sen, na mięśni rozluźnienie, na wyluzowanie...jutro Wam pokażę
 

 
nadal próbuję pojąć o co w tej fotografii biega ... czy to ja mam słaby wzrok czy aparat do pupy...to moje tulipany
  • awatar Gość: są piekne poprostu czuć wiośne pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
A tak wygladał świat gdy do domu wracałam...
 

 
Pielgrzym (13.03.2008)

…kiedy w ręce me trafiła, była jedna z wielu książek…
….gdy ja przeczytałam w drogę do siebie się wybrałam…
…znalazłam radość co w sercu gra, za chmurami słońce…

Gdy ziemi dotknęłam
Umysł zamknęłam
Czułam jak drga
Nie było nic
Tylko ona i ja
Usnęłam w matki ramionach
Niczym dziecina utulona
W groszek się zmieniłam
Byłam początkiem i końcem
Owocem ziemi i jej tchnieniem
Obezwładniającym bez istnieniem
Trwałam…
Chwil parę lub wieczność
Czasu nie znałam
Przemijania nie dostrzegałam
Aż nadeszła pora
Woda mnie zbudziła
Napełniła do kiełkowania zmusiła
Pęczniałam powoli
Siły zbierałam
Pękłam i do biegu się poderwałam
Słoń ca zapragnęłam
Dla niego swe listki rozpięłam
I coraz wyżej pięłam się szybciej
Już głową zaczepiałam chmury
Rosłam wciąż
Wciąż z ziemi brałam siły
Krzykiem są moc obwieściłam światu
Własnym krzykiem zbudziłam rozum
Nic co mnie z ziemią łączyła
Zerwałam i znów na łące sama stałam

… ta droga nadal trwa, codziennie na nowo z ciemności nocy wydobywam się na światło dnia, ….to droga do radości do dostrzegania własnej tożsamości…

 

 
Temat na dziś?...hmmm...pominę milczeniem.Choć z drugiej strony a czemu nie.Zastanowił mnie dzis sposob myślenia męskiej części ludzkości...zaszokował, mało, wprawił w osłupienie.E tam tego opisać się nie da... nauczyło mnie natomiast jednego...jeśli cos od któregoś bym chciała, coś z dostaniem tego trudności bym miała, wystarczą szpilki, sukienka w której wygladam seksi( ups...tak dziś usłyszałam)i wszystko jest moje.Dobre ... tyle lat gupia babo przezyłaś i dopiero dziś uwierzyłaś, że facet co innego do myslenia wykożystuje
  • awatar beniaewa1165@wp.pl: Niby racje masz ale i dobrze wyglądac to też nie zawsze dobrze jest.Choć ktos powiedział,że naszczerszym lustrem kobiety wzrok mężczyzny jest. Pozdrawiam.
  • awatar nens: Gorzej jak się w niczym nie wygląda sexy, co nie ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Paniom na dobranoc... Panowie niech nie czytają ( nerwówka przed snem nie wskazana)...

Czym różni się facet od papieru toaletowego?
- Papier sie rozwija..

Czym się różni mucha od męża?- Mucha jest upierdliwa tylko latem.

Dlaczego mózg mężczyzny jest cenniejszy niż mózg kobiety? - Bo jest rzadkoscią...

Jaka jest różnica między mężczyzną a jogurtem?
- Jogurt ma kulturę!

Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
- Powoduje dużo cierpień, a jak się go pozbedziesz, to okazuje się,żedo niczego nie byl potrzebny.


Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
- Ona: Odmiany od czego ....?

Co maja wspólnego: kobiece gusta, toaleta i łechtaczka?
- Mężczyzni zawsze trafiają obok.

....i miłych snów...
 

 
Bratki (12.03.2008)

Bukiet sobie sprawiłam i 5 krzaczków bratków kupiłam…
…serce po zimie odmroziłam.

Wiosna…
jeszcze szarością zimy przybarwiona
jeszcze do końca nie obudzona
jeszcze daleka
lecz już opuszkami palców
dotykam jej
już czuję jej ziemisty zapach
już trelem ptaków ranek wita mnie
na żółto zielono pąki pękają
pierwsze listki witają słońce
jeszcze przyjazne
nie gorące jeszcze
_______________________________________

Wiosna…
dla mnie bratkami objawia się
gamą barw co urzeka
symboliką przyjaźni z człowiekiem człowieka

…gdy wzrokiem w chmurach bujałam bociana spotkałam…
…ciekawe co przyniesie mi w tym roku…

 

 
Muzyka na dziś?Hmmm...to chyba będzie najlepsze...
http://pl.
 

 
Zaczynam traktować ten blog jako rodzaj swoistego pamiętnika...spisuję w nim myśli i spostrzeżenia z każdego dnia...jestem szczera...chyba tak, na tyle na ile sama przed sobą jestem szczera.
Wczoraj wieczorem byłam zwiedzać lubelszczyznę...a swoją droga to ciekawa nazwa dla romansu...chyba zaczyna mnie przerastać to co robię.Póżną porą opuszczam dom, jadę ponad 30 km...po to tylko by przez godzinę kochać się( chyba prawdziwiej będzie napisać uprawiać sex) z ... no właśnie kim On jest dla mnie?Kolegą...nie przestał nim być gdy zaczeliśmy sie spotykać bardziej imtymnie, sex wyklucza koleżeństwo.Przyjacielem... nigdy nie był i nigdy nim nie zostanie, przyjaźń to wspolnota dusz a On o mnie prawie nic nie wie.Kochankiem... to też nie, nie mam męża bym mogła mieć w przeciwieństwie do niego kochanka.Pogmatwało mi się to wszystko ... na czas obecny wiem tylko,że dobrze nam razem, nie chcę i na dzień dzisiejszy nie umiem powiedzieć nie temu układowi... dlaczego jeszcze nie wiem ale czym bardziej szukam przyczyny takiego stanu tym bardziej zaczynam obawiać się odpowiedzi. Tak jakbym już ją znała i do świadomości dopuścić nie chciała.Paranoja... jest goła, prawda naga a ja zawsze choćby częściowo ubrana
 

 
Żagiel
Lermontow Michaił


Samotny żagiel na przestworzu

Bieleje wśród błękitu fal.

Co wypatruje on na morzu ?

Czemu od stron swych pędzi w dal ?



Wiatr świszcze, w górę pną się fale

I skrzypią reje, maszt się gnie,

A on nie szuka szczęścia wcale

I nie od szczęścia w oddal mknie.



Pod nim świetlista wody grzywa,

Nad nim złocisty promień zórz

A on, zuchwały, burzy wzywa,

Jak gdyby spokój był wśród burz....

...Ten wiersz poznałam gdy byłam mała, na długie lata mottem mym sie stał...dziś znów do niego wróciłam, pięknem się zachwyciłam i za motto na drogę zycia obrałam...
 

 
Ciekawe... ale nie prawdziwe...chyba
 

 
W POCIĄGU

…odnalazłam wiersze z przed wielu lat, ten pisałam gdy 14 lat miałam i pierwsze zauroczenie płcią odmienna przeżywałam…


Jasna noc zimowa
Jadę pociągiem
Za oknem gama świateł
Tych małych zlewających się
Gwiazdeczek przestrzeni

Tam w dali
Cień ogromnego drzewa
Nie to ono samo
Czarne i nieprzystępne
Rośnie na wzgórzu

W mych oczach
Krajobraz stracił już ostrość
Zasypiam powoli
W takt pociągu

On mi opowiada o Tobie
Nie wierzysz mi
Fakt ja też nie wierzę sobie

...nadal tylko czytać i głosować mi wolno...


Napisany 1980.01.20

muza na dziś...
  • awatar beniaewa1165@wp.pl: oliyva tak... poprostu nauczyłam sie cieszyc z wszystkiego co los mi przynosi nawet jesli to łza to zniknie a po niej wróci radość.
  • awatar END !: jestes szczesliwa ?
  • awatar triges: buziaczki za to wypowiedz dzieki pozdro piekna nieznajoma
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie wróciłam...uuuf...znów buty kupiłam ( syn nabija się ze mnie,że sklep zakładam)tym razem czarne szpilki.Chyba rozwód padł mi na umysł, nigdy wcześniej tyle butów i ciuchów nie miałam.Czyzbym chciała nadrobić lata gdy za zaobszerne i wciąż te same ubrania się chowałam jakbym zniknąć w niebycie chciała.Sama nie poznaję siebie...moze warto nauczyc sie siebie na nowo to minie mi ta głupawka?